Ostatni wakacyjny weekend w Policach można było spędzić podróżując w czasie i cofając się do początków XIX wieku, kiedy to na drogach coraz częściej można było spotkać jednoślady. Barwne stroje, spektakularne ewolucje i możliwość samodzielnego zmierzenia się z dawnymi konstrukcjami sprawiły, że było to zakończenie wakacji pełne energii, humoru i zaskakujących wrażeń.

Podczas plenerowego spotkania pod hasłem Kulturalnie na dwóch kołach mieszkańcy mogli przekonać się, jak wyglądały pierwsze jednoślady i początki rowerowej fascynacji. Pasjonaci dawnych rowerów zabrali publiczność w pełną humoru i zaskakujących zwrotów podróż przez historię jednośladów. W strojach z epoki prezentowali zaskakujące konstrukcje, pokazując, jak na przestrzeni lat zmieniały się pomysły na to, jak poruszać się na dwóch, trzech, a czasem nawet jednym kole.

Publiczność mogła również zobaczyć niezwykłe widowiska, w których rower stał się nie tylko środkiem transportu, ale prawdziwym bohaterem sceny. Jednym z najbardziej zaskakujących momentów było parzenie angielskiej herbaty z poziomu monocykla. Z pozoru zwyczajna czynność, wykonana w takich warunkach, zamieniła się w efektowny pokaz zręczności i poczucia humoru. Nie zabrakło także opowieści o wielkich podróżach. Historia Thomasa Stevensa i jego niezwykłej wyprawy dookoła świata została przedstawiona w formie interaktywnego spektaklu, który angażował publiczność i pozwalał wspólnie przeżywać kolejne etapy tej niezwykłej ekspedycji. Dodatkową atrakcją był pokaz strojów z epoki, w których z niezwykłą klasą prezentowali się pasjonaci z grupy Retro Vibes.

Rowerowa podróż w czasie była pełnym energii i kreatywności sposobem na zakończenie wakacji. Widowiskowe pokazy, możliwość jazdy na nietypowych jednośladach, interaktywne przedstawienie i spotkanie z pasjonatami dawnych rowerów sprawiły, że ostatni wakacyjny dzień zyskał wyjątkowy charakter.