W barwną podróż po znakomitej twórczości Jana Brzechwy młodych widzów zabrali aktorzy Teatru Pana O. Scena Miejskiego Ośrodka Kultury zmieniła się w barwną, baśniową krainę, w której kolor, światła i muzyka odegrały najważniejszą rolę, tworząc niezapomnianą opowieść.
Neonowe barwy, gra świateł, doskonała poezja Jana Brzechwy recytowana w akompaniamencie wesołej muzyki, a w tym wszystkim mistrz ceremonii, czyli Ambroży Kleks we własnej osobie. Bohater, który z pasją i humorem oprowadzał młodych widzów po bajkowym świecie, w którym to, co na pozór zdaje się niemożliwe, okazuje się urzeczywistniać najpierw w wyobraźni, a zaraz potem również na scenie. Unoszące się w powietrzu elementy garderoby, świetliste motyle tańczące swój pełen gracji taniec czy lewitujący nad podłogą stoliczek to zdecydowanie te fragmenty spektaklu, które zachwyciły najmłodszą część publiczności. Ale równie doskonałe były przecież znakomicie wyśpiewane wiersze o odległych wyspach Bergamutach, mało kulturalnej kwoce czy tańcu igły z nitką. Niemniej zachwyciły bajkowe postaci z wiersza Zoo, które radosnym krokiem przemierzały scenę, by ukazać się publiczności w pełnej krasie. Pośród przepięknej scenografii aktorzy w przyciągających wzrok kostiumach raz po raz dawali zachwycający popis swoich umiejętności, zapraszając dzieci do wspólnej zabawy.
Dzieci miały okazję zarówno pośpiewać wspólnie z aktorami, jak i potańczyć przy znanych i lubianych piosenkach. A gdy do zabawy dołączyli rodzice, bawiła się już cała sala, a wspólny śmiech rozbrzmiewał we wszystkich zakątkach budynku. Wielkim finałem spotkania był rap dwóch krokodyli, które pod płaszczykiem chwytliwej melodii przemyciły dzieciom wiedzę o ekologii. Zabawny tekst z pewnością pozostanie w głowach uczestników, przypominając im, że należy dbać o planetę i segregować śmieci.
Po zakończonym spektaklu aktorzy zaprosili widzów do wspólnego zdjęcia, dzięki czemu przygoda trwała jeszcze długo po zakończeniu przedstawienia. Dzieci opuszczały salę z szerokimi uśmiechami na twarzach i z wrażeniami, które jeszcze długo będą im towarzyszyć! Bo przecież magia teatru nie kończy się zaraz po wyjściu z sali, lecz trwa we wspomnieniach długo po zakończonym spektaklu!


