Ponadczasowa baśń, znakomita gra aktorska, wyraziste postaci i magia właściwa klasycznemu teatrowi – „Kot w butach” w wykonaniu aktorów Bałtyckiego Teatru Dramatycznego zachwycił policką publiczność. Spektakl przeniósł widzów do świata znanych legend i przewidywalnych schematów, oferując jednocześnie historię świeżą, wciągającą i dopracowaną w każdym scenicznym szczególe.
W nowej adaptacji Tomasza Ogonowskiego, wyreżyserowanej przez Marcina Borchardta, dobrze znana historia sprytnego kota nabrała świeżości i zyskała dodatkowe znaczenia. Obok humoru i zaskakujących zwrotów akcji ważne miejsce zajęły w niej przyjaźń, empatia oraz przekonanie, że odwaga i kreatywność pomagają zmieniać własny los. Wszystko to przedstawiono z lekkością i wyczuciem, dzięki czemu baśniowa opowieść trafiała zarówno do dzieci, jak i dorosłych.
Szczególne uznanie należy się aktorom, którzy z dużą swobodą i sceniczną precyzją kreowali kolejne postacie. Znakomita gra aktorska, wyraziste charaktery i umiejętne łączenie komizmu z emocjami sprawiły, że przedstawienie od pierwszych chwil przyciągało uwagę widzów. Nie zabrakło również teatralnych niespodzianek, które pobudzały wyobraźnię i przypominały, że na scenie wszystko jest możliwe – nawet najbardziej niezwykłe przemiany i najbardziej nieprawdopodobne pomysły sprytnego kota.
Spektakl wzbogaciły piosenki i elementy interaktywne, dzięki którym publiczność mogła stać się częścią opowiadanej historii. Wspólna zabawa i bezpośredni kontakt aktorów z widzami dodawały przedstawieniu ciepła, nie odbierając mu przy tym nic z teatralnego kunsztu. To właśnie połączenie wysokiego poziomu artystycznego z przystępną, pełną humoru formą sprawiło, że „Kot w butach” był czymś więcej niż tylko sceniczną adaptacją znanej baśni.
Przygody sprytnego kota dostarczyły małym widzom mnóstwa emocji, a dorosłym pozwoliły na chwilę wrócić do świata baśni. Po takiej dawce humoru, znakomitego aktorstwa i scenicznej pomysłowości apetyt na kolejne teatralne spotkania w Miejskim Ośrodku Kultury z pewnością nie zmaleje!


